Konferencja naukowa „Święty Tomasz z Akwinu na nowo odczytany”

9 marca w Archidiecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku odbyła się konferencja naukowa zatytułowana „Święty Tomasz z Akwinu na nowo odczytany”. Jej organizatorami był Instytut Teologiczny w Białymstoku, białostockie seminarium duchowne wraz z Klubem Inteligencji Katolickiej. W konferencji z okazji 750-lecia śmierci Akwinaty wzięli udział eksperci: prof. Artur Andrzejuk z UKSW w Warszawie, o. dr hab. Mateusz Przanowski OP, dyrektor Instytutu Tomistycznego w Warszawie oraz Jacek Wojtysiak, profesor Katedry Teorii Poznania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Uczestnicy wydarzenia dyskutowali na temat aktualności we współczesnym świecie nauki dominikańskiego mistrza.

„Niebezpieczeństwo konfrontacji z koncepcjami św. Tomasza polega na tym, że należy zmieścić w naszej głowie intelekt tych rozmiarów co jego umysł (…). Bezpieczne rozwiązanie polega na tym, by to nasz umysł znalazł się w jego umyśle, w którym będzie miał wystarczająco dużo przestrzeni na własny rozwój i wzrost oraz będzie mógł badać zawarte tam światy” – mówił, otwierając konferencję, słowami współczesnego filozofa i teologa Denysa Turnera, ks. dr hab. Andrzej Proniewski.

Zaznaczył, że w długiej tradycji tomistycznej znalazło się także Archidiecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne w Białymstoku, bowiem od niepamiętnych lat, co roku, organizowana jest tutaj Akademia ku czci św. Tomasza z Akwinu, która w tym roku przybrała formę konferencji naukowej z tytułu poszczególnych jubileuszy związanych z osobą i dziełem Tomasza z Akwinu: urodzin i śmierci.

„Nie jest to konferencja o historii życia Tomasza, a więc nie uwzględnia ona historycznych uwarunkowań jego poglądów. Raczej koncentruje się wokół interpretacji jego nauczania w wybranych zagadnieniach na podstawie jego pism. Tomasz zatem jest niejako jej uczestnikiem, chociaż będzie występował w dialogu z występującymi znawcami jego myśli” – mówił ks. Proniewski, dodając, że konferencja w swojej formule została pomyślana jako wypadkowa wybranych zagadnień filozoficzno-teologicznych w ujęciu Tomasza z Akwinu w optyce odpowiadającej mentalności współczesnego człowieka.

Zaproszeni na konferencję prelegenci starali się wydobyć zarówno z systemu filozoficznego, jak i teologicznego Akwinaty, to wszystko, co pozwalałyby zrozumieć przedstawianą przez niego relację pomiędzy wiarą i wiedzą oraz teologią i filozofią.

Każdy, w ramach podejmowanego przez siebie tematu, podkreślał wybitne zalety Akwinaty: pewność sformułowań, zdolności dydaktyczne, łatwość wykładu i precyzję używanego języka, a w wielu podejmowanych tematach jego nauczanie cechowała niezwykła logiczność, systematyczność i prostota, połączone z obiektywizmem i uniwersalizmem doktryny.

Profesor Artur Andrzejuk w swoim wystąpieniu odpowiadał na pytanie, czy powiódł się dialog tomizmu z myślą nowożytną, a także współczesną. Tłumaczył, ze nowość i specyficzność filozofii i teologii Tomaszowej polegała przede wszystkim na centralnej roli teologii naturalnej, która jest jakby formą całego systemu, którego najistotniejszą częścią jest odejście od filozofii istoty i zwrócenie się ku istnieniu. To św. Tomasz – jak podkreślał prelegent- wpłynął na rozwój nauki o złożeniu z istoty i istnienia, a przez to na wykazanie, że Bóg jest „samoistnym aktem istnienia”, co w Średniowieczu był myślą rewolucyjną.

Kolejny prelegent, o. dr. hab. Mateusz Przanowski, dominikanin, teolog dogmatyk, dyrektor Instytutu Tomistycznego w Warszawie oraz wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie, zaznaczył, że koncentracja uwagi św. Tomasza na istnieniu, a wiec na konkrecie i życiu, wypływała z głębi jego życia wewnętrznego, a zwłaszcza z życia nadprzyrodzonego, które jest „życiem życia”.

Wyjaśniał on, że według Tomasza wiara jest odpowiedzią całej osoby: zarówno intelektu jak i woli. Umysł dochodzi do uznania prawdy objawionej – prawdy, której nie może pojąć – właśnie na podstawie kochającej odpowiedzi woli Boga jako na ostateczne dobro; intelekt i wola mogą zetknąć się z żywym Bogiem jedynie pod wpływem łaski, dlatego nie istnieje nic takiego jak „naturalna” wiara.

Wymieniając argumenty przemawiające za naturalnym poznaniem Boga – tzw. pięć dróg – podkreślał, że rozumem naturalnym możemy tylko wiedzieć, że Bóg istnieje, ale za pośrednictwem owych pięciu dróg uzyskujemy jednak pewien wgląd w istotę Boga.

Na pytanie: „Czego uczy nas dziś św. Tomasz?” odpowiadał w swoim wystąpieniu prof. Jacek Wojtysiak z Lublina, podkreślając, że tomizm cechowało napięcie pomiędzy tradycją i innowacją. Wskazał on, że oryginalność Tomaszowej refleksji nad człowiekiem nie ogranicza się do aspektu nadprzyrodzonego. „Można bowiem powiedzieć, że Tomasz zbudował coś, co można by nazwać szczegółowym przewodnikiem po życiu doczesnym. Przewodnik ten jest nakierowany na nasz cel ostateczny, którym jest uszczęśliwiające „oglądanie” Boga, jednak sprawy doczesne zachowują w nim swą namacalną autonomię. Przewodnik ten może więc stanowić mądrość życiową dla każdego – wierzącego i niewierzącego.

Przywołując wyszczególniane przez św. Tomasza cnoty, tłumaczył, że sedno mądrości arystotelesowsko-tomistycznej polega na tym, „by stawać się szczęśliwymi przez wybór i realizację celów, do których skłania nas nasza zwierzęca i rozumna natura: do zachowania życia jednostkowego, do prokreacji, do budowania wspólnot i relacji międzyosobowych, od rodziny począwszy, do osiągania prawdy poprzez poznanie i naukę, do tworzenia przedmiotów użytecznych dzięki technice i pięknych poprzez sztukę, oraz do cieszenia się nimi.

W konferencji dział wzięli abp Józef Guzdek, bp Henryk Ciereszko, abp senior Edward Ozorowski, profesorowie i alumni białostockiego seminarium, studenci Instytutu Teologicznego, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej oraz osoby zainteresowane filozofią i teologia Akwinaty.

W dyskusji, która miała miejsce na zakończenie, padały pytania dotyczące m.in. autonomii rozumu, który – według św. Tomasza –nie kontestował roli Stwórcy, ale czerpał swoją godność i sens z zależności od Niego; koncepcji Boga i więzi łączącej Stwórcę ze stworzeniem; historii zbawienia, gdyż Akwinata bronił wolności Boga w świecie stworzonym, ale zarazem pozwalał zachwycać się, z perspektywy post factum, czyli tym, co już się dokonało w historii zbawienia.

Padły również pytania, o to którym z jego argumentów na istnienie Boga moglibyśmy przekonać współczesnego ateistę, o zrozumiałość dla współczesnego człowieka języka i pojęć, którymi się posługiwał, a także o dyskusyjną kategorię piękna.

Zabierający głos w dyskusji podkreślali, że św. Tomasz jest mistrzem stawiania trudnych pytań, mistrzem dystynkcji, mówienia o sprawach najważniejszych – wiary i dialogu z nauką, rzeczowości i konsekwencji myślenia.

Podsumowując konferencję, abp Józef Guzdek dziękował prelegentom za inspirujące wykłady, a uczestnikom za niezwykle ciekawą dyskusje. „Jezusowi także zadawano pytania. Nawet policzono dokładnie ile – ponad 220 zapisanych na kartach Ewangelii. Zadając pytania, otwiera się przestrzeń do poszukiwania, dialogu, wymiany spojrzeń w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące człowieka kwestie. Święty Tomasz z Akwinu był człowiekiem, który zadawał pytania, pobudzał sobie ówczesnych do myślenia, dlatego dziś możemy korzystać z jego tak wielkiego dorobku” – mówił.

7 marca minęło 750 lat od śmierci Akwinaty, wielkiego Doktora Kościoła. W tradycyjnej liturgii rocznica śmierci świętego – „narodzin dla nieba” – jest jednocześnie dniem jego święta. Posoborowa reforma liturgiczna przeniosła to święto na 28 stycznia. Jest on najbardziej znanym filozofem łacińskiego średniowiecza.

Jak podkreślał w swoich publikacjach prof. Stefan Świeżawski, znawca dziejów europejskiej filozofii klasycznej, św. Tomasz jest jednym z najbardziej oryginalnych myślicieli świata: „W czasie, w którym żył, zasadniczą rolę odgrywał nowy, ponętny, choć nie do końca wówczas jasny prąd zwany arystotelizmem – działa Arystotelesa jako pierwsi komentowali najpotężniejsi wówczas teologowie chrześcijańscy, Albert Wielki – nauczyciel Tomasza i sam św. Tomasz. Teologia nie była wówczas w defensywie – wyprzedzała, a nie jedynie doganiała inne dziedziny nauki. Wobec pojawiającego się wówczas arystotelizmu arabskiego, Tomasz, pod wpływem Alberta, uczynił wszystko, aby z Arystotelesa uczynić podstawę filozoficzną dla teologii”.